Mimo porażki walczymy do końca

sklanik_kamionkaTUCHOVIA Tuchów – SKALNIK Kamionka Wielka 1:2 (1:0)

Bramki: Drąg 21 – S.Nowak 49, samobójcza 90.

Żółte kartki: Kafel – S.Nowak

Sędziował: Wojciech Curyło (Kraków)

Widzów: 100

Tuchovia:  Palej- Niewola, Sobyra, Różycki, Stańczyk, Kafel, P. Wiśniowski (51 Stec), Rąpała, Kędzior (70 Miśtak), Dziża, Drąg.

Skalnik: Olchawa – M. Kłębczyk, Kulpa (80 Skrzypiec), Słowik, G.Nowak, Hasior (65 Homoncik), Żarnowski, S.Nowak, Kołodziej, Zieliński (90 Chełmecki), Bajdel.

 

Mimo porażki w tym spotkaniu wciąż zachowujemy cień szans na utrzymanie. Korzystne rezultaty z innych spotkań sprawiają, że wciąż jesteśmy przy życiu. Jeszcze nie czas by spuszczać głowy, dlatego nie poddajemy się i walczymy do końca.

Po zawodnikach obydwu drużyn było już widać trudy sezonu. Rozgrywanie meczy, co trzy dni przez ostatnich kilka tygodni wyraźnie nie służy zawodnikom na tym szczeblu rozgrywek.  Dodatkowo można odnieść wrażenie, że naszych piłkarzy sparaliżowała stawka spotkania. Bardzo chcieli zdobyć w tym meczu upragnione 3 pkt…

Spotkanie rozpoczęło się od groźnej sytuacji dla Skalnika. W 5 min napastnik gości znalazł się w sytuacji sam na sam jednak Palej wychodzi z potyczki obronną ręką. W 21 min Tuchovia skutecznie odpowiedziała. Po dośrodkowaniu z boku boiska skuteczną główką w górny róg bramki popisał się Robert Drąg i piłka wylądowała w siatce. Skalnik minutę później mógł szybko wyrównać jednak Palej pewną interwencją po groźnym strzale Zielińskiego zażegnał niebezpieczeństwu.  W 33 min po prostopadłym podaniu Drąga w sytuacji sam na sam znalazł  się Rąpała jednak jego płaskie uderzenie stempluje słupek. W późniejszych minutach na boisku trwała walka w środku pola a strzałów i groźniejszych strzałów było jak na lekarstwo..

W 49 min mogło być 2:0 jednak strzał z dystansu Drąga ląduje na poprzeczce bramki strzeżonej przez Olchawę. Skalnik szybko po tej sytuacji nas skarcił. Po podaniu z lewej strony S. Nowakowi wystarczyło dołożyć nogę by piłka wpadła z kilku metrów do bramki obok bezradnego Paleja. Po tej wyrównującej bramce z naszych zawodników uszło powietrze a Skalnik przejął inicjatywę. Pod koniec meczu Tuchovia zaatakowała większą ilością zawodników jednak bez efektu. W 90 min nastąpił decydujący cios Skalnika. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z naszych obrońców tak niefortunnie odbił piłkę, że wylądowała ona w siatce.

W dzisiejszym, bardzo ważnym meczu w kadrze naszego zespołu znalazło się tylko 14 zawodników w tym rezerwowy bramkarz. Kilku zawodników mogących wspomóc swoich kolegów w tym spotkaniu zamiast toczyć bój o utrzymanie wolało pojechać z rezerwami do Wierzchosławic na „mecz o pietruszkę”. Barw klubu powinni bronić zawodnicy, którzy chcą walczyć i „umierać” za Tuchovie a nie ci, których trzeba o to łaskawie prosić…

 

 

28 thoughts on “Mimo porażki walczymy do końca

  1. tak jak napisał autor walczymy do końca! Watra przegrała dlatego nadzieją dla nas jest wygrana w Barcicach. Choć to na pewno jest nie na ręką najbardziej „wiernym” kibicom Tuchovii, którzy kiedyś całym sobą walczyli na boisku w barwach Tuchovii, a dziś perfidnie cieszyli się z porażki. Nie ma nic bardziej żałosnego niż prześmiewcze, szydercze komentarze tychże osób, których nazwisk nie ma sensu wymawiać bo nie zasługują na żadną uwagę. Żałość, perfidia i prymitywizm najwyższej klasy! „Serdecznie” pozdrowienia dla tych osób. Tuchovia bez was sobie poradzi!!

  2. W ostatniej kolejce Sokół rozgromi Jadowniki. Rylovia się utrzymała więc jej zbytnio nie musi zależeć na meczu w Watrze. W dodatku Tymbark nie powinien mieć problemów z Turbaczem. A co najgorsze w tym wszystkim to i tak miejsce 11 o które możemy spróbować się bić może i tak nie dać utrzymania. Wszystko zależy od tego gdzie grę rozpoczną Kolejarz, Okocimski, Bochnia. 🙁

  3. Mecz walki z niesprawiedliwym wynikiem. Na początku 2 połowy powinno być 3:0 i po sprawie. Szkoda. Cholerny pech grający z Tuchovią od początku tego sezonu. Wielkie brawa dla zawodników, pomimo beznadziejnej sytuacji zostawiają masę zdrowia.

  4. Co do ostatniego akapitu- zgadzam się częściowo.

    Ale zastanówmy się dlaczego nikt nie chce grać w „jedynce”. Myślę, że każdy zna odpowiedź ;)))

  5. kto zyczy Tuchovi zle nie powinien przychodzic na mecze a kto nie chce grac w pierwszejTuchovi ten nie moze grac w Tuchovi

  6. nikt za żaden klub umieral nie będzie wiec takie pisanie to smiechu warte. Jesli chłopaki nie chcą grac w pierwszej druzynie to musi być cos nie tak i tak jak napisali pieniądze roznia ludzi.

  7. może jak tuchovia spadnie to oczysci się atmosfera,odejda zawodnicy którzy biora kolosalne pieniądze. może wtedy młodzi zawodnicy zaczna przychodzic wspomagac pierwsza druzyne. Trzeba się zastanowić jaka jestprzyczyna ze zawodnicy wola grac o ,,pietruszkę,, w drugiej druzynie niż w pierwszej

  8. Czcze gadanie, co najmniej jakby w tej drużynie grały baby. Czasami urażoną dumę trzeba sobie wsadzić w majty i grać o to co jest najważniejsze. Nawet wtedy kiedy atmosfera jest do dupy. Widać że prawdziwym zawodnikom to nie przeszkadza w tym żeby walczyć do końca. Moim zdaniem, ktoś wykonuje krecią robotę także w drugiej drużynie.. Jeżeli ktoś nie chce grać dla Tuchovii, to nie powinno być dla niego miejsca ani w pierwszej ani w drugiej drużynie.

  9. Panowie krytka jest potrzebna ale trzeba się pogodzić z spadkiem . W kochanej Tuchovi przyszedł czas na zmiany w zarządzaniu klubem .Czas na zmianę pokolenia w drużynie

  10. tuchovia II dziekuje kierownictwu pierwszej druzyny za super zakonczenie sezonu! zostalismy wyrzuceni z stadionu,nczy to sie nazywa klub??

  11. zawodnicy byli cieszyli sie perfidnie qle tylko dlqtego ze w tym klubie ich nie szanowano

  12. .. i szanować ich nie będą. Można mieć żal do klubu, ale nie do konkretnych zawodników, z którymi się kiedyś grało. Wyśmiewanie się i szydzenie ze swoich kolegów jest najwidoczniej domeną byłych, zakompleksionych zawodników.

  13. Jeżeli chodzi o 1 to atmosferę może wprowadzać trener Leszek Kraczkiewicz to był trener z jajami

  14. Gościu wyżej … Ty to się ogarnij prosze Cie . 🙂 Nie wiesz jak było pod koniec działania Kraczkiewicza w Tuchovii 🙂

  15. Zapytaj zawodników to ci powiedzą i nie przychodziło na trening po 8 tylko po 15 a po paru latach trener też się wypala.

  16. Prawda ze za kraczkiewicza byla atmosfera ale awans do IV ligi a pozniej walka o III lige to zasluga zawodnikow i ich umiejetnosciach indywidualnych.Swietnie spisujacy sie Zydowski na bramce ktory zaliczyl jeden z lepszych sezonow w swoom zyciu, Sobyra obronca nie do przejscia,Bielak ktory strzelal na zawolanie co swiadczy ze mial najwiecej strzelonych bramek w druzynie, Barwacz ktory swietnie rozgrywal pilke, Jamka defensywny pomocnik co rozbijal ataki przeciwnikow i Kroma ktory asystowal, strzelal bramki i dobrze sie utrzymywal przy pilce, Stec jak za dawnych lat szalal na prawej pomocy…byla atmosfera i umiejetnosci zawodnikow bo kazdy trening to gra w dziadka czyli jakby nie bylo treningu.

  17. Gdyby cały sezon Tuchovia grała na poważnie nie było by tremy w tym spotkaniu każdy tłumaczy swą porażkę jak może , przyszły sezon będzie lepszy , środek tabeli pewny i utrzymanie w V lidze też pewne.

  18. A wy sie chwalicie czy zalicie? 🙂 jak ktos ma was traktowac powaznie jak brudy z szatni wyciagacie do oficjalnego posta? Nie wiem myslicie ze jak sie pozalicie do kibicow ze ktos wolal pojechac na dwojke to cos to zmieni? Nie ma sie co dziwic, ze chlopaji wola jezdzic na dwojke, gdzie jest atmosfera i jakis szacunek wzajemny, a nie jak w jedyce trener dracy ryja na wszystkich, obrazajacych ich itp. Wiekszosv zawodnikow gra za free, ma rodziny prace i przychodzi zagrac w piłkę a nie wkurwiac sie i sluchac wyzwisk na swoj temat, wiec woli isc do normalnej druzyny, gdzie nikt nogi nie odstawia, a kumpel za kumpla daje sobie reke uciac 🙂 zresztą dwojke mialo sie w dupie, dopiero jak sie przez trenera debila sklad posypal to sobie o nas przypomnieliscie i nagonka na nas 🙂 mieliscie chłopaków w dupie, to sie dziwicie, ze teraz online maja Was? A wyrzucanie ich ze stadionu, kiedy chcieli zakończyc sobie sezon tylko pokazuje wasz brak szacunku dla nich 🙂 wszyscy trenuja dobrymi pilkami, dwójce rzuca sie flaki, kazdy trenowal po pare razy na glownym stadionie, dwojka co trening ma isc na boisko treningowe, ktorego czasem skosic sie nie raczy 🙂 Bogu dzieki ze sezon sie konczy, moze ktos normalny obejmie klub i zjednoczy znowu zawodników.

  19. Popieram post u góry 😉 To samo jest z dziewczętami. JAJA powoli 😉 Wszyscy trenują flakami prócz pierwszej i damskiej drużyny.. kpina

  20. Wyciąganie brudów z szatni i wylewanie swoich żali pod kolejnymi artykułami pokazauje tylko,że niektórzy zawodnicy nie dorośli jeszcze do prawdziwej gry i nadają się do cofnięcia do juniorów. Sprawy załatwia się w szatni, a nie wyciąga brudy anonimowo na stronie. Przez takich zawodników jest spadek. A co do spadku. Nawet lepiej, gdyby on nadszedł. Drużyna wyczyści się z pseudo emerytowanych gwiazdeczek i z tych młodych pseudo gwiazdeczek. V liga to najlepsze co może spotkać ten klub.

  21. Dokladnie tak jak piszecie…podziekujmy juz Rozyckiemu, Kaflowi, Sobyra, Stecowi, Baluszynskiemu bo to sa emeryci ktorzy nienadaja sie juz do gry. A jako jedynia biora poeniadze ktore im sie nie nalaza . Potrzebna jest mloda swieza krew, ogrywac juniorow bo jest w nich potencjal i na pewno beda wzmocnieniem za rok, moze dwa dla klubu.

  22. Trzeba jeszcze do tej zdecydowanie trafnej listy dodac Drag, Palej tym panom tez dziekujemy. Mamy swoich utalentowanych zawodnikow wiec zacznijmy ich szanowac i dawac szanse a odwdziecza sie dobra gra i zaangazowaniem w kazdym meczu

  23. Coś mi sie wydaje, że Drąga ciężko będzie kimkolwiek zastapić i jest to gość który duuużo daje od siebie drużynie.

  24. Mozna się od niego duuuzo nauczyc! i jest w porządku gosciem co widac na boisku… razem z naszymi młodymi zawodnikami mogą stanowic o silee tej druzyny !

  25. No to spadek stał się faktem – Muszyna w IV lidze a zatem Tuchovia w okręgówce już na pewno !

Możliwość komentowania jest wyłączona.